Jak robić TANIEJ zakupy na Westwing?

15 paź 2014


WESTWING słyszałam już dawno. Nie chciało mi się jednak rejestrować, aby zobaczyć szczegółową ofertę. Myślałam też, że to miejsce drogie i na które mnie nie stać. Kolejny raz przekonałam się, że mam tendencję do demonizowania tego czego nie znam. Też Wam się zdarza? W praktyce okazało się, że rejestracja jest błyskawiczna, a w ofercie można znaleźć mnóstwo pięknych rzeczy w ludzkich cenach.

jak działa westwing, westwing, plakatyO CO CHODZI?

Westwing działa na zasadach klubu, więc szczegóły oferty widzą zarejestrowani użytkownicy. Nie znajdziecie tam stałej oferty, a tematyczne kampanie, które trwają dość krótko. Poszczególnych przedmiotów do kupienia jest zwykle kilka sztuk więc z decyzją trzeba się spieszyć. Nie lubię pośpiechu. Wolę się zastanowić, kilka razy wrócić i obejrzeć jeszcze raz. Nie mniej taki system ma też niepodważalną zaletę - oferta i wybór jest bardzo szeroki, często aktualizowany. Co mnie jeszcze urzeka? Ogrom pięknych rzeczy w różnych stylach. Można tam kupić drobiazgi, dekoracje, przybory kuchnne, ale i coś grubszego kalibru jak np. dywany i meble.

jak działa westwing, lampy, westwing, wieszaczki

JAK ROBIĆ TANIEJ ZAKUPY NA WESTWING?

Jako  użytkownik możesz zachęcić znajomych do rejestracji. Po tym jak zrobią pierwsze zakupy otrzymasz bon na 50 zł do wykorzystania w sklepie, a Twój znajomy dostanie taką samą kwotę tuż po rejestracji.

COŚ DLA WAS!

Jeśli wszystko się uda to może niebawem wrócę do Was z konkursem w którym do wygrania będzie coś od Westwing. Przewrotnie tylko zapytam: Czy taki konkurs Was interesuje? :)

jak działa westwing, lampy, westwing



-----------------------------------------------------------------------------------
Ciekawa jestem czy macie doświadczenie z tym sklepem? Sama przymierzam się do pierwszego zamówienia.
Jeśli podoba Ci się ten wpis podziel się nim i/lub śledź mnie, aby być na bieżąco. Image Map

32 komentarze:

  1. Kilka razy zamawiałam z Westwing, gdy byliśmy na etapie urządzania mieszkania. Mam min. te cudne puszki, których zdjęcie dziś zamieszczasz :-) Jednak nie można ślepo wierzyć w to, że ceny są naprawdę promocyjne. Już kilka razy zdarzyło się tak, że spodobała mi się dana rzecz na westwing, poszperałam i dokładnie taką samą znalazłam w niższej lub takiej samej cenie w innych sklepach :-) Ostatnio tak było choćby z wąsatym kalendarzem, w ofercie westwing przeceniony niby z 75 zł na 49 - ja jakiś czas temu kupiłam identyczny za 39 zł :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie, rzeczy są piękne i niektóre bardzo unikalne. Subskrybuje ich newsletter od samego początku niemal. No ale właśnie, ceny często nie do przeskoczenia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. czy chcemy??no ba!!oczywiście że tak!!
    a z Westwing się spotkałam...chyba nawet zarejestrowałam się z ciekawości.Ale zakupów nie robiłam.Hmmm górę wzięło wyżej wymienione demonizowanie nieznanego :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie poluję. Już miałam wybrana skrzyneczkę na leki bo moja wygląda jak.... nie wygląda :) ale już nie ma. Odnośnie konkursu to jeszcze nic pewnego, ale trzymajcie kciuki!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się zatrzymuję na drobiazgach do domu bo one cenowo są dla mnie jeszcze ok:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Post przeczytałam wręcz łapczywie :P Dzięki, że napisałaś o tajemnicy Westwing!

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi jak miejsce, w którym można utonąć pod nawałem nowości, gdy tylko odświeża się co kwadrans. Nie wiem, czy to dobre dla zakupowego spokoju i... portfela ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z ciekawości weszłam na historię moich zamówień i podliczyłam ... Sporo się tego uzbierało :D Bo to faktycznie fajne miejsce a najbardziej lubię "Strefę najniższych cen". Jedyne co mnie w tych promocjach zniechęca to "zawodowcy". Zaglądasz tam punktualnie w czasie rozpoczęcia akcji a 80% produktów już zaklepane. Niemniej, udało mi się zakupić tam fajne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  9. I Ty się jeszcze pytasz czy nas interesuje?!

    OdpowiedzUsuń
  10. Przez jakiś czas współpracowałam z WW, bo w blogosferze jest to ich stała praktyka: współpraca przez kilka miesięcy, potem następny blog i następny. Z tej współpracy zostały mi trzy bony po 100 zł. Jeden zrealizowałam dosyć szybko, przesyłka była dobrze zapakowania, obsługa profesjonalna. Teraz zostały mi dwa bony, kończy się ich ważność a ja nie mam na co je wydać :-) paranoja:-) w dużej mierze dlatego, że musiałabym czekać przed komputerem juz przed 8 rano, bo co tańsze i atrakcyjniejsze znika jak świeze bułeczki - czuję sie jak napierający tłum przez Lidlem gdy mają "rzucić" coś taniego:-) Przyznam, że przed rozpoczęciem współpracy nie robiłam tam zakupów. Powód: pommimo, że niektóre rzeczy są rzekomo w atrakcyjnych cenach ja moge je kupic u siebie trzykrotnie taniej. Przykład: szklane lampioniki u siebie kupuję za równowartość 4 zł na WW, uwaga: 40 zł :-) jesli chodzi o konkurs to z pewnością to dobry pomysł - zawsze fajnie jest mieć mozliwość wygrania jakiegoś fajnego gadżetu do domu:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. No właśnie to co mi się już wyprzedane:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Co kwadrans nie, ale co kilka dni to już tak:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fakt, że to co sobie patrzyłam już wyprzedane. Podoba mi się Twoje porównanie do tłumu przed Lidlem:P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja także mam kilka rzeczy zakupionych na stronie WW. Jakość produktów- bardzo dobra, cena- to różnie z tym bywa bo niektóre rzeczy są bardzo drogie ale są i takie w atrakcyjnej ofercie. Raz miałam niemiłą przygodę-szklany lampion nie był dobrze zabezpieczony w paczce i dotarł potłuczony ale dostałam zwrot kasy.Innym znów razem wieszaki jakie zakupiłam okazały się za duże i nie pasujące i też bez problemu mogłam je zwrócić i to na koszt WW. Podsumowując-ja jestem zadowolona z zakupów i obsługi klienta :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Subskrybuję i zapisana jestem od długiego czasu. Dostałam na dzień dobry bon 50 zł, ważny 30 dni, do wykorzystania przy zakupach za 250 zł. Nie skorzystałam, trochę żałuję...:) Do tej pory nie udało mi się nic zamówić- prawdopodobnie przez mą zuchwałą chytrość.;)
    Ostatnio jednak bardzo starałam się być bardziej rozrzutna, ale nie zdążyłam jednak.:) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tez pytanie!;) Oczywiście, że nas bardzo interesuje:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne rzeczy w niepowtarzalnym stylu. Nie mam doświadczenia z tym sklepem ale muszę zajrzeć

    OdpowiedzUsuń
  18. Na produkty z Westwing wydałam już kilka tysięcy złotych. Kupowałam głównie oświetlenie. Kilka rzeczy najchętniej bym odesłała, ale z racji że mieszkam za granicą, a rzeczy przychodzą do mojej mamy, darowałam sobie. Z większości jednak jestem zadowolona. Z cenami trzeba uważać - ja najpierw rezerwowałam, a potem szybciutko sprawdzałam w necie cenę danego produktu. Niejednokrotnie gdzie indziej znajdowałam taniej, wtedy rezygnowałam z zakupu. Nie ukrywam, że od Westwing byłam uzależniona. Potrafiłam wcześniej wstać, by kupić jakieś cudeńko przed pracą. Niektóre produkty były ewidentnie drugiej klasy. Najbardziej rozczarowała mnie lampa firmy Safavieh, którą odesłałam - druga klasa - zacieki na ceramicznej podstawie, zwykły klosz zamiast tego z kulką, a cena ponad 700 zł. Z pozostałych zakupów jestem zadowolona :D Moja rada - do Westwing podchodzimy ostrożnie. Kilka razy miałam już bony - faktycznie trzeba zrobić zakupy za ponad 250 zł, by je wykorzystać. Nie zawsze zdążyłam, więc przepadły. Duży plus dla firmy za to, ze nie robią najmniejszych problemów ze zwrotem! Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo cenny komentarz, poparty ogromnym doświadczeniem. Dziękuję Ci serdecznie, że poświęciłaś chwilę, aby podzielić się swoim doświadczeniem. Wszyst

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie ma problemu - cała przyjemność po mojej stronie :) Życzę udanych zakupów! Kasia

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś się zarejestrowałam, jednak w efekcie nic nie kupiłam, bo zwykle zanim się zastanowiłam to kończyła się kampania, a w dodatku strasznie zaśmiecały mi skrzynkę wiadomości od nich, było ich o wiele za dużo. Jednak po ponad roku może się coś zmieniło :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie newsletter też przychodził za często, ale znalazłam opcję na ich koncie w której można ustawić częstotliwość ich wysyłki:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne, klimatyczne fotografie.

    Nominowałam Cię do Liebster Blog Awards! Jest to fajna inicjatywa, gdzie dasz innym okazję do poznania Ciebie lepiej. Podejmij ją i Ty!
    Szczegóły: http://strudelka.blogspot.com/2014/10/liebster-blog-awards-odpowiedzi-i.html.

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja nie lubię sklepów, które na dzień dobry wymagaja rejestracji.
    Widziałam ofertę na koncie znajomej, sklep jak sklep, a terminy sprzedazy napędzają panikę, że się nie zdąży.
    Mnóstwo rzeczy można znależć taniej, inne rzeczy faktycznie piękne, ale ceny zwyczajnie za wysokie jak na moje priorytety.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję i kochana! Inicjatywę znam i wezmę udział. Jest to jednak 5 nominacja w ostatnim czasie, dlatego podejdę do tematu po swojemu - mam nadzieję, że się Wam spodoba!:)

    OdpowiedzUsuń
  26. O tak tak, kunkurs z nagrodą od Westwing mile widziany :D Ja jestem tam już od dawna zarejestrowana i lubię te ich codzienne (kuszące) maile z nowymi produktami. Często zaglądam tylko po to by nacieszyć oko, lub zwyczajnie po inspiracje wnętrzarskie - mają piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja dostałam właśnie bon na 300zł (z kwotą minimalną 300zł) i chciałabym odsprzedać taniej jakby ktoś był zainteresowany. Ważny do połowy kwietnia 2015...

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny sklep jeśli znajdziesz się coś w atrakcyjnej cenie! :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad. Każdy komentarz napędza do działania i dodaje skrzydeł. Właśnie Twój głos chcę usłyszeć!