Decoupage w 5 prostych krokach - poradnik

25 lut 2015

poradnik decoupage, tutorial, DIY
Sama  nigdy nie zajmowałam się decoupagem, dlatego bardzo się ucieszyłam, gdy Marta z bloga Bosy Dom postanowiła przygotować poradnik dla osób, które chciałyby spróbować swoich sił, a nie wiedzą od czego zacząć. Zapraszam na wpis gościnny Marty, która w przystępny sposób opisała jak się za to zabrać w 5 prostych krokach. 

Decoupage w 5 prostych krokach - poradnik 

Zajmuję się decoupagem od letnich wakacji i sprawia mi to wiele przyjemności. Nie mogę nazwać się ekspertem, ponieważ jeszcze wiele przede mną. Jestem samoukiem i wszystko co potrafię powstawało metodą „prób i błędów” oraz z pomocą internetowych poradników. Myślę jednak, że opanowałam podstawy i właśnie tymi podstawami chciałabym się z Wami podzielić. Pokażę tutaj jak najprostszą możliwą metodą ozdobić drewniane pudełko. Bez postarzania, spękać i innych wydziwień - prosto i klasycznie.

KROK 1: Przygotowanie

Żeby zacząć przygodę z decoupagem musicie przygotować kilka niezbędnych rzeczy. Większość z nich możecie kupić zwykłym sklepie budowlanym i papierniczym. Potrzebujemy:
  • pudełko, butelkę, doniczkę lub jakikolwiek inny przedmiot, który zamierzacie ozdabiać – na początek proponuję coś prostego o średniej wielkości, np. pudełko czy deseczka.
  • farbę akrylową,
  • klej do decoupagu,
  • lakier,
  • dość szeroki pędzel,
  • nożyczki,
  • papier ścierny,
  • serwetkę
poradnik decoupage, tutorial, DIY
Przygotujmy sobie powierzchnię. Oczyśćcie powierzchnię z kurzu i paprochów – zwykła szmatka powinna pomóc. Upewnijcie się, że powierzchnia jest prosta i nie ma na niej jakiś wybrzuszeń- jeśli są usuńcie je papierem ściernym. Pudełka klejone specjalnie do dekorowania techniką decoupagu są zwykle idealne, jednak w domu może znaleźć się coś nad czym trzeba popracować. 

KROK 2: Malowanie

Kolejnym krokiem jest pomalowanie interesującej nas powierzchni. Ja ozdabiam tylko wieczko pudełka. Łatwiej mi w ten sposób pokazać Wam co i jak. Malujemy takim kolorem jakim chcemy, ale uwaga, zwróćcie uwagę na kolor Waszych serwetek - moja miała wzory na białym tle, dlatego wybrałam białą farbę. Jeśli Wasza serwetka ma kremowe tło warto wybrać podobny kolor. Oczywiście można tu poeksperymentować – użyć różnych kolorów i wzorów. Malujemy raz i czekamy aż wyschnie. Następnie bierzemy papier ścierny i szlifujemy. Szlifujemy.. szlifujemy… Powierzchnia musi być idealna, usuwany wszelkie grudki po farbie. Następnie malujemy jeszcze raz. Ponownie czekamy, aż wyschnie (nie przyspieszajcie tego etapu) i szlifujemy porządnie jeszcze raz.

poradnik decoupage, tutorial, DIY

KROK 3: Naklejanie

Mamy już przygotowaną i pomalowaną powierzchnię, więc możemy zabrać się za serwetkę. Najpierw ustalamy, który wzór chcemy umieścić na naszym pudełku. Wycinamy co chcemy, tego czego nie chcemy odcinamy, wzór przykładamy do pudełka, żeby sprawdzić w jaki sposób go ułożyć. Ja używam nożyczek – wiem, że niektórzy delikatnie drą serwetkę lub używają małego pędzelka namoczonego wodą, żeby nasączyć dookoła te miejsca, które chcą wyciąć – tak też można. Gdy mamy już wycięty/wyszarpany wzór zabieramy się do rozwarstwiania. Jak wiecie serwetki mają warstwy (jak ogry☺), zwykle dwie lub trzy. Nas interesuje tylko jedna, górna warstwa, więc delikatnie rozwarstwiamy serwetkę pozostawiając delikatną górną warstwę. Wzór kładziemy na przygotowanej powierzchni, a następnie zabieramy się do klejenia. Bardzo ważne jest, żeby klejenie zacząć od środka wzoru i kierować się ku bokom- strzałki na zdjęciu powinny rozjaśnić sprawę. Pędzlem delikatnie rozprowadzamy klej na serwetce od środka ku brzegom. Nie żałujcie kleju – musi on przesiąknąć przez serwetkę. Nie trzyjcie jednak pędzlem zbyt długo i mocno, bo możecie uszkodzić serwetkę. Gdy etap klejenia mamy za sobą zostawiamy pudełko do wyschnięcia.

poradnik decoupage, tutorial, DIY


poradnik decoupage, tutorial, DIY

KROK 4: Lakier i wykończenie

Gdy nasz klej wyschnie możemy delikatnie przeszlifować powierzchnię drobnym papierem ściernym. Nie martwcie się jeśli nie będzie perfekcyjnie – z decoupagem tak się nie da. Niektóre kleje do decoupagu zawierają też lakier, żeby ułatwić pracę. Ja wolę jednak zalakierować przedmiot dodatkowo. Nada się do tego zwykły lakier ze sklepu budowlanego, np. Vidaron. Wybierzcie sobie taki z połyskiem lub bez, to zależy od Was. Malujemy powierzchnię dwa razy, oczywiście z przerwami na wyschnięcie. I gotowe. 

poradnik decoupage, tutorial, DIY

KROK 5: Satysfakcja

Ostatni krok to ustawienie przedmiotu w widocznym miejscu i czerpanie satysfakcji ze swojego małego dzieła. Moje pudełko dostanie inne zamknięcie i granatowy dół. Życzę powodzenia z techniką decoupagu, a jeśli Wam się podobało to inne moje prace zobaczyć możecie na blogu w poście „Decoupage – czyli o co chodzi z tymi serwetkami”.

poradnik decoupage, tutorial, DIY



Marta

Wpisy gościnne

Powyższy wpis opublikowałam w ramach cyklu wpisów gościnnych, który aktualnie trwa. Zapraszam Was do współpracy w tej formie. Preferowana tematyka to DIY, wnętrza, fotografia, motywacja, rozwój osobisty. Do tematów możemy podejść bardzo szeroko, więc jeśli się zastanawiasz się czy Twoja propozycja się kwalifikuję to po prostu napisz:) Osoby zainteresowane publikacją na łamach Żyj Kochaj Twórz zapraszam do kontaktu zyj.kochaj.tworz@gmail.com

29 komentarzy:

  1. piękne prace... ja sama zaczynam "raczkować" z decoupagem i bardzo mnie to wciągnęło... dzięki za ten wpis :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam zamiar zrobić taką skrzyneczkę z okazji 50 rocznicy śluby moich rodziców. Na szczęście mam jeszcze trochę czasu więc na pewno będę obserwować Bosy Dom, by zapoznać się z tematem. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoboa mi się ta technika, jest prosta a zarazem można ruszyć wyobraźnię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko pięknie wyjaśnione i opisane. ... A za całego bloga przyznajemy Oskara :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja mama ostatnio kupiła deskę i kiedy przyszła pocztą, zachwycała się, jak pięknie ktoś potrafi malować. Nawet nie wiedziała, że to taką metodą. Dzisiaj pokażę jej Twój wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale zdolna bestia z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko fajnie, ale dwie warstwy lakieru to przeważnie zbyt mało żeby ukryć nierówności, które czasem powstają, a które DA SIĘ perfekcyjnie zeszlifować i uzyskać idealnie gładką powierzchnię ;) Ogólnie post przydatny dla ludzi, którzy mają z decoupagiem kontakt pierwszy raz i nie wymagają zbyt wiele w tej dziedzinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie było założenie, aby pomóc rozpocząć przygodę z tą techniką tym, którzy jej jeszcze nie próbowali:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny post dla tych, którzy zaczynają przygodę z decoupagiem. Też kiedyś szukałam takich instrukcji :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tego świadomość, dlatego nie czepiałam się zbytnio :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zgadzam się z Tobą :) lakieru kilka nawet czesem kilknaście warstw, a pomiędzy poszczególnymi lakierowaniami papier ścierny i szlifowanie :) co do wzmianki o podkładowym kolorze,że może być dowolny to się nie zgodzę, bo serwetka "zniknie" na ciemnym tle, zaczynając "zabawę" z decoupage radziłabym spróbować od białej lub kremowej farby , a co do lakieru to vidaron z budowlanego gości u wszystkich początkujących :) sama używałam go w pierwszych pracach a teraz wiem,że nie nadaje się taki lakier do niczego...prace żółkną, więc lepiej wydać parę złoty więcej i kupić sprawdzony w sklepie plastycznym do decoupage jeśli myśli się na dłużej zająć deco...Wg mnie za dużo jest już prac typu: "przyklejona serwetka i polakierowana"....

    OdpowiedzUsuń
  12. Marta Chmielecka25 lutego 2015 12:23

    wszystkie rady są bardzo cenne, jako, że tak jak pisałam w poście - nie jestem ekspertem w tej dziedzinie :) myślę, że jeśli ktoś chce sprawdzić czy to mu się w ogóle spodoba to wystarczy Vidaron i "przyklejona serwetka i polakierowana", a gdy już wiemy, że to jest to można zainwestować nieco więcej;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja klej do decoupage i lakier zastępuję białkiem z jajka oraz lakierem do włosów, jest to dobra alternatywna dla tych co chcą zrobić decoupage małym kosztem ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiesz...w wersji "przyklejona serwetka i polakierowana" rzadko kiedy wygląda to zjawiskowo niestety i tak jak Aneta mówi, na lakiery akrylowe z budowlanego trzeba trochę uważać, bo niestety lubią żółknąć (w różnym stopniu) po pewnym czasie. I jeśli w wypadku prac na kremowym/ kolorowym tle nie widać tego AŻ tak bardzo to niestety w przypadku białego tła może to za jakiś czas spaprać całość ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Marta Chmielecka25 lutego 2015 12:49

    Będę miała kwestię lakierową na uwadze:) a jakie lakiery polecacie? nie żółknące?- tak na przyszłość:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Flugger niby nie typowy do decou, a podobno nie żółknie i wiele osób go chwali ;) stamperiowe lakiery też w sumie ok. Wszystko zależy do czego - bo do prac, które nie są śnieżnobiałe i typowo budowlany akrylowy będzie w porządku.
    Ale i tak większość osób lakieruje budowlanymi :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak ogry :D

    Na bloga autorki z chęcią zajrzę, ciekawi mnie decoupage, a zbyt wielkiego pojęcia o nim nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale piękne serwetki:) i zachciało mi się decoupage robić... Zajmowałam się tym parę lat temu, a największy problem zawsze miałam z doczekaniem aż wyschnie/będzie wystarczająco gładkie, dlatego niejedna rzecz nie wyszła mi tak, jak chciałam. Cierpliwość jest przy tym niezbędna:) świetny wpis dla początkujących, wszystko jest jasne i, ponieważ bardzo zwracam uwagę na zdjęcia, muszę to powiedzieć - piękne zdjęcia! Ja zdobiłam wazony, biżuterię, szkatułki, ceramiczne doniczki...pokażę jedne, o :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne, ślicznie wygląda. Kiedyś miałam dużo czasu na eksperymenty ze sztuką teraz jakoś go ubiło. Nie zajmowałam się nigdy taką formą dekoracji ale na pewno muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale piękne serwetki:) i zachciało mi się decoupage robić... Zajmowałam się tym parę lat temu, a największy problem zawsze miałam z doczekaniem aż wyschnie/będzie wystarczająco gładkie, dlatego niejedna rzecz nie wyszła mi tak, jak chciałam. Cierpliwość jest przy tym niezbędna:) świetny wpis dla początkujących, wszystko jest jasne i, ponieważ bardzo zwracam uwagę na zdjęcia, muszę to powiedzieć - piękne zdjęcia! Ja zdobiłam wazony, biżuterię, szkatułki, ceramiczne doniczki...pokażę jedne, o :)

    OdpowiedzUsuń
  21. strasznie mi się podobają takie cuda i od dawna się zbieram by zgłębić temat

    OdpowiedzUsuń
  22. Hyc, hyc i po wszystkim! A mnie się zawsze wydawało, że to bardziej skomplikowane - nic bardziej mylnego! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Karolina, masz na blogu taki fajny post o łączeniu czcionek - nie działa mi link do niego, wczoraj było wszystko ok. Nie wiem, może to tylko u mnie :( wchodziłam stąd: http://www.zyj-kochaj-tworz.pl/p/strefa-blogera.html . Tam nie mogę dodać komentarza więc tutaj piszę- daj znać.

    OdpowiedzUsuń
  24. mala-rzecz-a-cieszy.blogspot.c25 lutego 2015 21:49

    Fajny poradnik :) Raz byłam na kursie decoupage i tez zdobiliśmy małą skrzyneczkę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja też zrobiłam swój pierwszy decoupage :) Będzie niedługo na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. http://www.randkidojrzalych.pl2 marca 2015 19:40

    Nie takie trudne, a spod ręki powstaje całkiem oryginalna rzecz, przede wszystkim autorska, a koleżanki będą się pytać, gdzie mogą kupić takie cacko ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad. Każdy komentarz napędza do działania i dodaje skrzydeł. Właśnie Twój głos chcę usłyszeć!